Hej
Tak jak tytuł posta mówi nie pojadę w tym roku nigdzie na wakacje :((( Powód? Moi rodzice się wczoraj pokłócili i tata poszedł do kolegi na noc, a potem jak rano wrócił pogadał ze mną i Damianem żebyśmy się niczym nie przejmowali tylko cieszyli się z wakacji. Później spakował większość swoich rzeczy i pożegnał się z nami i powiedział że będzie mieszkać z wujkiem Grześkiem i zawsze możemy do niego przychodzić :((( I jak tu się teraz nie martwić jeśli rodzice lada dzień mogą się rozwieść??? Kłócili się już dużo razy, ale nigdy tak, że tata się wyprowadzał :((((
Chciałam spytać się mamy o co się pokłócili ale stwierdziłam że wolę nie wiedzieć . Damian poszedł, a mama powiedziała mu że mamy się tym na razie nie interesować, a jeśli dojdzie do rozwodu to powiedzą nam wszystko co będziemy chcieli wiedzieć.
Poszłam z Damianem i Darią, Mateuszem i Julią na plac zabaw żeby Julia mogła się pobawić. Usiadłam z Damianem na ławce i gadaliśmy
Trudno mi jest o tym pisać, bo wiem że czyta to kilka osób ale nie mam komu się wyżalić. Domi pojechała nad morze, Pati w góry, a reszta moich koleżanek są na koloniach albo u rodziny.
Najdalej gdzie pojadę to do babci kilka miejscowości dalej i do Darii kilka osiedli dalej
Czuję że życie mi się rujnuje :((( Jeszcze rok temu moi rodzice nigdy się nie kłócili, a ja z bratem też nie. A teraz??? Rodzice mogą się rozwieść, a ja z bratem kłócimy się nawet o dostęp do kompa i o to kto zmywa naczynia lub wiesza pranie.
Dobra papa ;* Muszę jeszcze napisać na blogu Domi i pogadać z bratem, Darią i Mateuszem
Bye